Integracje
Między nauką a praktyką w edukacji

27/11/2006

SZKOLNY PORTAL INTERNETOWY W KOMUNIKACJI SZKOŁY Z RODZICAMI I ŚRODOWISKIEM LOKALNYM

Filed under: Media w edukacjiZbigniew Łęski @ 21:06

Niniejszy tekst jest nieco zmienioną wersją mojego referatu z III Interdyscyplinarnej Konferencji Naukowej: “Oblicza Internetu. Internet w przestrzeni komunikacyjnej XXI wieku”, która odbyła się w Elblągu w dniach 16-17 listopada 2006r. Materiały pokonferencyjne zostały opublikowane w książce: Sokołowski M. Oblicza Internetu.Internet w przestrzeni komunikacyjnej XXI wieku. Elbląg 2006. Wyd. PWSZ w Elblągu.


Internet staje się coraz to bardziej popularnym medium. Proces ten przebiega bardzo dynamicznie. Z roku na rok, z miesiąca na miesiąc, poszerza się oferta dostawców, przy jednoczesnym spadku cen i wzroście jakości oferowanych połączeń. W efekcie cyberprzestrzeń coraz to bardziej zazębia się i miesza z przestrzenią „realną”, dając współczesnemu człowiekowi do ręki niespotykane do tej pory możliwości komunikowania się bez ograniczeń wynikających z materialnej budowy otaczającego nas świata.
Jednym z obszarów, w których Internet okazuje się bardzo przydatny jest szkoła. I nie chciałbym w tym miejscu zatrzymywać się na kwestii samej edukacji, lecz przyjrzeć się temu zagadnieniu z perspektywy możliwości komunikowania się, jakie daje cyberprzestrzeń. Już dawno stwierdzono, że proces edukacyjny nie może ograniczać się do samego tylko „wpajania wiedzy”. Bardzo dobrze ujął to między innymi W. Okoń, który formułując teorię kształcenia wielostronnego zwrócił uwagę na fakt, iż osobowość ludzką należy traktować jako „stopniowo harmonizującą się całość”, a do jej podstawowych funkcji należą „poznawanie świata i siebie, przeżywanie świata i nagromadzonych w nim wartości oraz zmienianie świata”. Powiązane z nimi są trzy podstawowe rodzaje działalności ludzkiej: „aktywność intelektualna, dalej aktywność o charakterze emocjonalnym, dotycząca stosunku człowieka do wartości i wreszcie aktywność praktyczna, która polega na jego osobistym udziale w przekształcaniu rzeczywistości”(1). A zatem kształcenie nie może ograniczać się jedynie do rozwoju intelektualnego jednostki (poznawanie świata i siebie). W. Okoń wielokrotnie podkreślał równoważność wymienionych powyżej sfer. Nie sposób w tym miejscu nie nadmienić również, iż powyższa teoria świetnie nadaje się do określenia racjonalnych ram komputeryzacji kształcenia, pozwalając na precyzyjne zdefiniowanie obszarów, w których komputer mógłby być pomocny oraz tych, gdzie jego zastosowanie mogłoby przynieść więcej szkody niż korzyści. Zwracają na to uwagę w swoich publikacjach między innymi W.P. Zaczyński oraz M. Tanaś. Jest to jednak odrębne zagadnienie, którego zgłębienie nie jest celem niniejszych rozważań.
Wracając zatem do podjętego wcześniej tematu, wydaje się, iż pełna realizacja założeń płynących z teorii kształcenia wielostronnego, jak również odpowiednie wypełnianie przez szkoły ich funkcji wychowawczej, wymaga doskonałych mechanizmów komunikacji pomiędzy wszystkimi podmiotami bezpośrednio i pośrednio zaangażowanymi w życie szkoły i w edukację. Najważniejsze spośród tych grup to oczywiście dyrekcja i administracja szkoły, nauczyciele, uczniowie oraz rodzice. W uzasadnionych przypadkach można też powyższą listę rozszerzyć o ewentualnych sponsorów szkoły oraz o osoby zainteresowane angażowaniem się w jej życie i różnego rodzaju akcje na rzecz placówki oraz jej środowiska lokalnego. Wszystkie te podmioty powinny być połączone efektywną, wielokierunkową siecią komunikacyjną. Realizacja tego zadania w oparciu o „tradycyjne” formy kontaktu między ludźmi wydaje się co najmniej bardzo trudna, jeśli nawet nie niemożliwa. W tym miejscu pojawia się Internet ze swoimi możliwościami błyskawicznego przekazywania wszelkiego rodzaju informacji, bez ograniczeń wynikających z czasu i przestrzeni. J. Gajda pisze: „Edukacja dzięki Internetowi uzyskała nowy wymiar. Na niebywałą dotąd skalę został umożliwiony dostęp do nieprzebranych zasobów informacji, a także narzędzi ułatwiających poszukiwanie określonych danych.”(2) W niniejszych rozważaniach skupimy się jednak jedynie na korzyściach jakie Internet może przynieść dla komunikacji wewnątrz szkoły i z jej otoczeniem. A. Stańczyk w wystąpieniu przygotowanym na III Konferencję Naukową „Komputer w edukacji. Szansa czy zagrożenie” , na temat: „Tworzenie stron internetowych przez pedagogów - potrzeba i szansa”, zwraca między innymi uwagę: „Nauczyciel może przyczynić się do pogłębiania znajomości tematów podawanych przez niego podczas zajęć, publikując na stronie internetowej wiadomości przydatne swoim uczniom. Poza zagadnieniami realizowanymi podczas lekcji, warto umieszczać na niej również informacje i zadania dodatkowe – dla osób szczególnie zainteresowanych przedmiotem, bądź konkretnymi kwestiami. Taka witryna to także dobra pomoc w nadrobieniu nieobecności czy wykonania ćwiczeń celem powtórzenia materiału.” I dalej: „Poza kontaktem z uczniami, ważne jest także komunikowanie się z rodzicami, którzy zaglądając na stronę mogą sprawdzać aktualnie realizowane tematy czy wysyłać zapytania do nauczyciela. Możliwe jest też prowadzenie dyskusji poprzez utworzenie forum. Dzięki temu zarówno pedagog może przedstawić jakiś problem, wymagający dyskusji, jak i sami rodzice. W dziale aktualności warto podawać informacje dotyczące planowanych zebrań, ponieważ utworzenie witryny i prowadzenie dyskusji przez Internet nie powinno zwalniać pedagoga czy rodziców od zaniechania osobistego kontaktu, który jest zdecydowanie ważniejszy i konieczny do utrzymania, tym bardziej, że nadal nie wszyscy mają dostęp do Internetu i nie wszyscy potrafią z niego korzystać. Nie można też oczekiwać regularnego zaglądania na witrynę przez każdego z rodziców.”(3) W cytowanym wystąpieniu autorka postulowała tworzenie stron internetowych przez nauczycieli. Wydaje się jednak, iż w odniesieniu do szkoły, dużo lepszym rozwiązaniem jest odpowiednio skonstruowany portal szkolny. W takim wypadku wszelkie potrzebne informacje będą zgrupowane w jednym miejscu, a aktualizacje znajdujących się na stronie danych będą mniej kłopotliwe. Analizując zawartość istniejących w Internecie stron różnych szkół, nie sposób nie zauważyć, iż w ogromnej większości pełnią one jedynie funkcję informacyjną. Owszem – mają czasem osobne działy zatytułowane „nauczyciel”, „uczeń”, „rodzice”, itd., niemniej jednak są one zwykle ogólnodostępne i zawierają jedynie podstawowe informacje przydatne dla każdej z tych grup. Czasem można spotkać fora dyskusyjne, zwykle jednak brak jest kompleksowych rozwiązań, które umożliwiałyby wykorzystanie strony w celu dwukierunkowej komunikacji pomiędzy szkołą a jej otoczeniem.
Dalszą część niniejszych rozważań oparto na projekcie „Internetowy portal szkolny Nasza Szkoła”, który został opracowany przez gospodarza “Integracji” pana Marka Niedostatkiewicza, właściciela Wydawnictwa „e media”(4). Projekt „Nasza Szkoła” zakłada, iż portal szkolny ma dostarczać:
- informacji o działalności edukacyjno-wychowawczej szkoły
- narzędzi pomocnych w edukacji
- mechanizmów kontaktu rodziców ze szkołą i odwrotnie
- mechanizmów integrujących szkołę z otoczeniem lokalnym.
W związku z tym zaproponowano następującą zawartość portalu:
1. Obszar zarządzania placówką (intranet ograniczony). Grupy użytkowników: zarząd szkoły, nauczyciele.
2. Obszar edukacji. Grupy użytkowników: nauczyciele (dostarczanie treści, korzystanie z zasobów portalu), uczniowie (dostarczanie treści w obrębie kółek zainteresowań oraz forum, korzystanie z zasobów portalu), rodzice (korzystanie z zasobów portalu, wymiana informacji z pracownikami szkoły, dostęp do informacji o postępach dziecka w nauce).
3. Obszar kontaktów z otoczeniem. Grupy użytkowników: zarząd i pracownicy szkoły (dostarczanie treści), instytucje i organizacje funkcjonujące w środowisku lokalnym współpracujące ze szkołą oraz członkowie „Klubu Przyjaciół Szkoły” (kontakt z zarządem i pracownikami szkoły w zakresie wspierania szkoły, tworzenie treści swoich „wizytówek”).
4. Obszar informacyjny. Grupy odbiorców: zarejestrowani goście portalu, nie zaliczający się do żadnej z wymienionych wcześniej grup (dostęp do informacji), goście anonimowi (ograniczony dostęp do informacji).
Przydział do poszczególnych grup użytkowników miałby odbywać się na podstawie rejestracji, która następnie będzie weryfikowana w oparciu o posiadaną przez szkołę dokumentację, po czym użytkownik będzie przydzielany do grupy o odpowiednich uprawnieniach.

Wdrożenie projektu wymaga serwera Apache z dostępem do baz MySQL i PHP oraz oprogramowania CMS typu Open Source jako osnowy portalu. Co to oznacza dla szkoły? Że zakładając własny serwer internetowy, lub poszukując odpowiedniej oferty wśród dostawców usług hostingowych musi zwrócić uwagę na dostęp do powyższych technologii (dostęp do PHP i MySQL jest zawsze zasygnalizowany w ofercie danego dostawcy) i że poza ewentualnymi kosztami dostępu do Internetu oraz wynajmu miejsca na serwerze, nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów. Przedstawiony powyżej projekt oparto na darmowym oprogramowaniu na licencji Open Source. Po zainstalowaniu obsługa portalu opiera się na dostępnych dla administratorów (czyli w tym przypadku np. nauczycieli) gotowych szablonach, w które od czasu do czasu należy wprowadzić uaktualnione dane. Obsługa serwisu nie wymaga żadnej zaawansowanej wiedzy komputerowej. Praktycznie każdy, kto ma jakąś styczność z komputerem i potrafi choćby obsługiwać podstawowe oprogramowanie biurowe (np. program MS Word), bez problemu powinien poradzić sobie z administracją takiego portalu. Oczywiście można koszty serwisu ograniczyć całkowicie do zera poszukując odpowiedniej oferty hostingu serwera wśród dostawców “darmowych” (np. yoyo.pl). w takim wypadku trzeba jednak we własnym zakresie wybrać odpowiedni dla szkoły system portalowy i zainstalować go na serwerze. W przypadku oferty Wydawnictwa „e media”, szkoła może liczyć na profesjonalną pomoc w doborze odpowiedniego dla potrzeb systemu oraz na jego instalację bez dodatkowych opłat. Koszt hostingu dla przeciętnej szkoły może się zamknąć w kwocie poniżej 160zł rocznie (brutto), a więc wydaje się być do przyjęcia nawet dla biedniejszych placówek.
Powyższy projekt nie spotkał się jeszcze z szerokim zainteresowaniem ze strony szkół. Czy ma na to szansę? Zgodnie z koncepcją czynu T. Kotarbińskiego, aby czyn mógł zaistnieć potrzebna jest odpowiednia „możność zewnętrzna” oraz „możność wewnętrzna”(5). W odniesieniu do poruszanej tu tematyki – możność zewnętrzną stanowi odpowiednie zaplecze sprzętowe i programowe umożliwiające wdrożenie projektu. Możność wewnętrzna natomiast to zainteresowanie i chęci ze strony szkół. Dopiero spełnienie obu powyższych warunków umożliwi portalowi „Nasza szkoła” stanie się faktem. Aby zweryfikować możliwości i chęci placówek edukacyjnych w tym zakresie, w kwietniu 2006r., przeprowadzono badania ankietowe w szkołach różnych typów w Częstochowie i okolicach. W rolę ankieterów wcielili się studenci II i IV roku specjalności „Pedagogika społeczna i terapia pedagogiczna”, Akademii im. J. Długosza w Częstochowie. W ankiecie pytano między innymi o to, czy szkoła posiada dostęp do Internetu, stronę internetową, jeśli tak, to jaką pełni ona funkcję oraz o zainteresowanie portalem szkolnym. Zebrano 49 nadających się do analizy ankiet. Pełne wyniki przedstawiono na konferencji i są opublikowane we wspomnianej we wstępie książce. Tutaj wspomnę jedynie, iż, spośród przebadanych szkół 29 to placówki małe (poniżej 20 klas), 16 – średnie (21-30 klas), natomiast 4 to szkoły duże (powyżej 31 klas). Wśród 49 ankiet, 48 pochodzi ze szkół publicznych, jedna z prywatnej. Wszystkie przebadane szkoły posiadają dostęp do Internetu, przy czym dwie spośród nich jedynie w pomieszczeniach administracji (komputery dostępne dla uczniów nie mają dostępu do Sieci). Wspomniane szkoły znajdują się – jedna na wsi, druga w dużym mieście i obie są publicznymi szkołami podstawowymi. Informacje te, w połączeniu z faktem, iż (zgodnie z danymi Ministerstwa Edukacji i Nauki – http://www.mein.gov.pl ) ponad 90% nauczycieli potrafi korzystać z technologii informacyjnych, wskazują na istnienie możności zewnętrznej wdrożenia projektu portalu szkolnego. Tym bardziej, że jak wynika z przeprowadzonych badań, większość szkół posiada już swoje strony internetowe (jedynie 10 szkół nie miało jeszcze strony), a część deklaruje nawet istnienie na nich modułów udostępniających informacje określonym grupom odbiorców. Ciekawym jest, iż jedynie 7 spośród pozostałych szkół ocenia funkcję swojej strony jako czysto informacyjną. Analiza dostępnych w Sieci witryn szkolnych wskazuje na to, iż liczba ta powinna być znacznie wyższa. Niestety jednym z założeń przyjętych przy przeprowadzeniu badań było zapewnienie anonimowości szkole oraz osobie, która wypełniała ankietę. Z tego względu nie prosiliśmy o podanie adresu internetowego szkolnej strony www. Wydaje się jednak, iż można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że co najmniej część spośród odpowiedzi wymieniających konkretne moduły (12 szkół uznało, że ich strony odpowiadają wszystkim założeniom portalu szkolnego!), dotyczy nie osobnych działów strony dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników, lecz ogólnodostępnych „podstron” zawierających podstawowe informacje na temat na przykład kadry nauczycielskiej szkoły. Nawet jednak jeśli przyjmiemy to dość ryzykowne założenie i tak należy uznać, iż Internet już pełni dość istotną rolę w przekazywaniu informacji pomiędzy szkołą a jej otoczeniem. Powstaje zatem kolejne pytanie – czy rola ta może być jeszcze ważniejsza. Czy istnieją szanse na to, aby większość, a nie tylko 12 spośród 49 przebadanych szkół, mogło zaznaczyć opcję „nasza szkoła posiada wszystkie wymienione moduły”? Zgodnie z uzyskanymi wynikami, większość (40 z 49 przebadanych) szkół chce poprawić swoją komunikację z rodzicami i otoczeniem. Również większość (30 z 49) brało pod uwagę możliwości Internetu przy realizacji tego celu. Wskazuje to na prawdziwość, postawionej w pierwszej części niniejszego artykułu, tezy o konieczności zacieśniania i usprawniania sieci komunikacyjnej wewnątrz i na zewnątrz szkoły. Wspomniano już także o tym, że Internet może być w tej dziedzinie doskonałym narzędziem i wydaje się, iż badane szkoły dostrzegają również i tę prawdę. Nic zatem dziwnego, iż widać również spore zainteresowanie założeniem portalu szkolnego. Wprawdzie w sumie aż 20 szkół odpowiedziało, iż strona tego typu nie jest im potrzebna lub istniejąca witryna spełnia wszystkie postawione przed nią zadania, jednak jest to nadal mniej niż połowa badanych szkół. Pozostałe są zainteresowane przynajmniej częściową funkcjonalnością portalu lub (w przypadku 3 placówek) są właśnie w trakcie opracowywania własnych rozwiązań takiej strony www. Co więcej, z analizy zainteresowania portalem szkolnym ze względu na funkcję istniejącej witryny szkolnej, wynika, iż 12 spośród tych 20 szkół to placówki, które deklarują już posiadanie strony pełniącej funkcję portalu szkolnego

Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o jednym, bardzo ważnym w odniesieniu do rzeczywistości polskich szkół, czynniku, mianowicie o kosztach. Dyrektorzy zostali poproszeni o wybranie granicznej kwoty, jaką mogliby przeznaczyć na utrzymanie portalu szkolnego w skali roku. W 41 spośród 49 placówek zadeklarowano jednak, iż szkoła nie jest w stanie ponosić żadnych kosztów. Musiałaby istnieć jakaś możliwość sfinansowania projektu ze środków zewnętrznych (np. sponsorów lub Unii Europejskiej), lub oferta hostingu darmowego (co jak wspomniano wcześniej jest trudniejsze, ale również możliwe). 7 szkół określiło maksymalne wydatki na portal szkolny na poziomie 200zł rocznie. Istnieją oferty hostingu miejsca na serwerze na stronę internetową mieszczące się w tych granicach cenowych. Jedna szkoła określiła swoje maksimum jako 500zł rocznie.
Podsumowując, wydaje się, iż istnieją realne szanse na to, że Internet zacznie pełnić istotną rolę w podnoszeniu jakości komunikacji szkoły z rodzicami i środowiskiem lokalnym. Wprawdzie badane placówki nie są skore do ponoszenia jakichkolwiek kosztów na utrzymanie odpowiednich portali internetowych, z drugiej jednak strony wydaje się, iż koszty te są na tyle niewielkie, iż znalezienie sponsorów skłonnych do ich pokrycia lub środków z Unii Europejskiej nie powinno stanowić problemu.Wszystkie badane szkoły posiadają dostęp do Internetu. Wprawdzie dla wygody nauczycieli, na których spadłby obowiązek uzupełniania tematów zajęć, ocen, uwag, itp. nie tylko w dziennikach lekcyjnych, ale również w Internecie, dobrze by było, aby komputery z dostępem do Sieci znajdowały się w pokoju nauczycielskim i salach lekcyjnych, a to jeszcze nie jest zbyt częste zjawisko w polskich szkołach. Wśród badanych szkół 12 zadeklarowało posiadanie od 1-5 komputerów z dostępem do Internetu w salach lekcyjnych, natomiast 4 mają ich w granicach 6-10. Pozostałe nie posiadają takiego sprzętu w klasach. Inną barierą jest dostęp do Internetu wśród uczniów. I tu zapewne sytuacja będzie dość zróżnicowana. Istnieją rejony, zarówno w miastach, jak i na wsiach, gdzie bardzo dobrze działają różnorodne sieci lokalne i osiedlowe i gdzie trudno znaleźć rodzinę nie posiadającą stałego łącza. Wciąż jednak nie jest to regułą, a wydaje się, iż w przypadku, gdy np. ponad 50% rodzin dzieci uczęszczających do danej szkoły nie będzie miało możliwości stałego i regularnego korzystania z Internetu, idea portalu szkolnego może mijać się z celem. Należy jednak zwrócić uwagę na bardzo szybko spadające ceny sprzętu komputerowego oraz dość dynamicznie rozwijający się segment rynku odpowiedzialny za usługi związane z dostępem do Sieci. Tam, gdzie to już jest możliwe, tam należy dołożyć wszelkich starań, aby, przy pomocy Internetu, zacieśnić i usprawnić sieci komunikacji między szkołą i wszystkimi zainteresowanymi podmiotami. Wydaje się, iż w pozostałych rejonach również należy już pracować nad wdrożeniem nowych rozwiązań opartych na Internecie, gdyż jego upowszechnienie się jest kwestią bardzo niedalekiej przyszłości i szkoda byłoby nie skorzystać z możliwości, jakie oferuje nam cyberprzestrzeń w tej dziedzinie.
(1) Okoń W. Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej. Warszawa 1998. s. 196.
(2) Gajda J. Media w edukacji. Kraków 2005. s. 142
(3) Materiały pokonferencyjne z III Konferencji Naukowej „Komputer w edukacji – szansa czy zagrożenie”, która odbyła się 16 marca 2006r. w Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie, zostały opublikowane na nośniku CD o numerze ISBN 83-89600-26-9.
(4) Więcej informacji na: http://www.wem.pl
(5) Kotarbiński T. Czyn. [w:] Wybór pism. Warszawa 1957. s. 435-436

No Comments »

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Leave a comment

You must be logged in to post a comment.


Integracje - periodyk internetowy jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”. © 1994-2006. Wszelkie prawa zastrzożone.
Prawa autorskie do artykułów należą do ich autorów. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści i poglądy wyrażane przez osoby publikujące swoje wypowiedzi na łamach Integracji.
Niemniej jednak wszelkie komentarze naruszające obowiązujące prawo i dobre obyczaje będą usuwane.
Powered by WordPress

eXTReMe Tracker